"I am forever chasing light. Light turns the ordinary into the magical"
Trent Parke
----
Andurino
(1)
AQQ
(1)
Architektura
(11)
Bike and Action Digital Video Camera problem
(1)
Chlorofil
(4)
Codzienność
(38)
DIY
(75)
enlarger 1
(1)
eX
(6)
Filmy
(5)
FLuorescentPigment
(2)
HD
(3)
HDR
(1)
HOST Mark I
(1)
ID method
(4)
II generation produtcs (someOfMyStudentWorks)
(1)
InfraRed
(1)
Inne
(2)
kont(rast)ury
(1)
Light Box
(1)
lightbox
(1)
Malowanie światłem
(14)
Nintendo Dual Screen Console Shell replacement
(1)
Pamiętnik
(17)
PC..
(25)
PINhole
(12)
Podróże
(7)
Props
(2)
ROBOTS!
(1)
s(w)Board
(3)
Sh(adow)Ex
(2)
SiS
(16)
speakerII
(1)
Szkice
(10)
TimeLapsy
(3)
tygrot
(1)
Unboxing
(4)
Wakacje z fotografią otworkową
(25)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pamiętnik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pamiętnik. Pokaż wszystkie posty
1/24/2013
12/11/2012
11/30/2011
Ch4op246D mark III
oświadczam iż zmieniam zdanie co do nauki historii sztuki ( i pokrewnych) dzięki której zgłębiłem zakres wiedzy i zyskałem nieco więcej motywacji, nowych idei oraz pytań na które - są odpowiedzi . Niesamowitością samą w sobie jest fakt iż dowiedziałem się tego dopiero studiując za granicą, czytając obcojęzyczne książki.
jednakowoż
pozdrawiam stąd polskę która mną wzgardziła,
o polsko dzięki ci za 0% jaki dajesz dla artystów
dzięki za do niczego przydatną edukację,
dzięki za to że matura w innym kraju znaczy tyle samo co test gimnazjalny.
może dla polski wciąż jest nadzieja.
tylko gdzie.
...
10/09/2011
9/08/2011
s(w)Board
since weather is not rlly nice last time ; /
![]() |
| if u are wondering - tape is rlly usefull in some cases,for example to take dust out of grip tape - -and this thing in middle is for led attachment that is useable in night ;p |
i am wondering why boards cannot be produced from synthetic materials like carbon silicon plastic and rubber, i would love to make my grip tape to be rubber not a stupid sand paper, or maybe carbonate metal tape or something..
Here is my second try with desk, its propably a bad way to learn alone, but for now i dont know anyboy with skateboard in here..
7/26/2011
6/06/2011
5/05/2011
5/03/2011
4/10/2011
dzieci szczecina
wczoraj byłem świadkiem rozmowy dwóch dzieciaków,
puszczonych na samowolke i szwendających się po mieście,
to co wynikało z ich rozmowy to puenta pokroju
"nie mam czasu";
a więc syndrom nie mam czasu
przenosi się z pokolenia dorosłych na młodych a teraz nawet na jeszcze młodszych,
może przesadzam, ale osobiście nie pamiętam żebym mówił kiedykowliek komuś że nie mam dla niego czasu.
na co więc te dzieci przeznaczają swój czas? skoro nei mają go dla najbliższych? co jest tak ważne?
puszczonych na samowolke i szwendających się po mieście,
to co wynikało z ich rozmowy to puenta pokroju
"nie mam czasu";
a więc syndrom nie mam czasu
przenosi się z pokolenia dorosłych na młodych a teraz nawet na jeszcze młodszych,
może przesadzam, ale osobiście nie pamiętam żebym mówił kiedykowliek komuś że nie mam dla niego czasu.
na co więc te dzieci przeznaczają swój czas? skoro nei mają go dla najbliższych? co jest tak ważne?
3/24/2011
Droga Polsko,
dziękuję za nadzieję którą zasiewałaś w mojej "duszy" przez tyle lat, za jakże skuteczne tępienie oryginalności oraz zapału i twórczości. Dziękuję za to że po tylu latach edukacji w systemie jestem przygotowany bardzo dobrze na bezrobocie. Dziękuję Ci kochana Polsko za krytykowanie wszystkich moich działań wychodzących poza szare obrysy przeciętności - wzrokiem ogółu i groźbami. Polsko jesteś tak wspaniała, że wchłonęłaś katolicyzm i powstała nowa religia.
Droga Polsko rozumiem tradycje ale nie uznaje przymusu, nie uznaje kontroli nademną, chcę być wolny, a szczególnie od tego czego nie rozumiem lub nie popieram.
Tak, widzę maszynę- która produkuje szarą, brukowaną, skąpaną w deszczu -rzeczywistość, masowo produkowany człowieku nowej ery, gdzie można się Ciebie ustrzec?
ku wolności...
dziękuję za nadzieję którą zasiewałaś w mojej "duszy" przez tyle lat, za jakże skuteczne tępienie oryginalności oraz zapału i twórczości. Dziękuję za to że po tylu latach edukacji w systemie jestem przygotowany bardzo dobrze na bezrobocie. Dziękuję Ci kochana Polsko za krytykowanie wszystkich moich działań wychodzących poza szare obrysy przeciętności - wzrokiem ogółu i groźbami. Polsko jesteś tak wspaniała, że wchłonęłaś katolicyzm i powstała nowa religia.
Droga Polsko rozumiem tradycje ale nie uznaje przymusu, nie uznaje kontroli nademną, chcę być wolny, a szczególnie od tego czego nie rozumiem lub nie popieram.
Tak, widzę maszynę- która produkuje szarą, brukowaną, skąpaną w deszczu -rzeczywistość, masowo produkowany człowieku nowej ery, gdzie można się Ciebie ustrzec?
ku wolności...
3/20/2011
doszedłem do wniosku, że nie można wymagać od ludzi niczego na samym wstępie co prowadzi do narzucenia im jarzma niewoli własnych upodobań, choć dość trudno walczyć z zapachem stereotypu wysnutego z obserwacji danego charakteru, ach ta nasza pamięć, z kolei gdyby każdego dnia resetować ją do do zera, to czy nadal bylibyśmy ludźmi? czy tylko maszynami wykonującymi zadania zaprzedane nam przez bieg wydarzeń w którym się znaleźliśmy.. świadomie mniej lub bardziej..
viva świadomość
viva przebudzenie
viva świadomość
viva przebudzenie
2/26/2011
Kiedy ktoś włożył(uświadomił) mi motywację jakiegoś postępowania- muszę szybko to wykorzystać i iść za tym jak najszybciej - nie odkładać tego na później- gdyż energia ta bez podparcia czynami szybko zgaśnie.. powoduje to w przyszłości zaniechanie akcji na samym początku i nie otrzymaniu żadnych rezltatów wynikowych
2/22/2011
1/28/2011
Zrozumiałem, całkiem niedawno nawet; że w fotografii nie istnieje pojęcie zdjęcia mistrzowskiego, zdjęcia perfekcyjnego, czy nawet serii zdjęć - nawet cała twórczość jakiegoś "fotografa" nie może być wspaniała i podobać się każdemu. Jest tak, bo każdy patrzy na dane zdjęcie zupełnie inaczej. Jakże ja- widz - mam rozumieć treść emocjonalną danego zdjęcie z całą jego rozpiętością barw? Nigdy, żadna maszyna nie będzie w stanie przekazać całej treści zdarzenia ujętego w tym jednym momencie utrwalonym na papierze. Nawet ekspresja, kadr, technika.. nic nie może przenieść w pełni całej gamy uczuć i wspomnień które odżywają u twórcy i innych osób uczestniczących przy jego powstaniu. Takie zdjęcie wywołuje u nich wspomnienia- których zwykły "obcy" widz, nigdy nie ma i nie będzie w stanie ich nabyć.
Tak więc wracając do tematu; zrozumiałem, że nie istnieje też ktoś taki jak sławny fotograf. Każdy z nas, jest sławny. To nie jest wcale tak że należy chodzić do tej - potem do tamtej - i następnej szkoły a potem pobierać nauki u mistrzów a potem zrobić zdjęcia życia i być KIMŚ stać się KIMŚ i MIEĆ.
Czy aż tak nisko upadliśmy? Że nie dostrzegamy kim tak naprawdę jesteśmy? Sami w sobie mamy wysoką wartość. Wcale nie trzeba gonić za obietnicą że w przyszłości staniemy się KIMŚ i będziemy MIEĆ. Czy tak nisko upadliśmy - aby nie zauważyć że samo wyznawanie takiego trendu mówi do nas - wręcz krzyczy - JESTEŚ NIKIM ! MUSISZ ZAISTNIEĆ!
- Nie, wcale nie muszę. Ja już jestem, jestem sobą i jestem z tego szczęśliwy.
W każdej sekundzie na świecie powstają setki tysięcy milionów zdjęć, może i więcej.. Niech nikt więc nie myśli że sfotografował coś jako pierwszy, bo sfotografował to być może pierwszy raz dla Siebie, lecz na świecie już znalazło się takich zdjęć tysiące zaraz przed tym zanim ten co o tym pomyślał zdążył się urodzić.
Nie piszę tego, dlatego że nie zamierzam być już"fotografem". Haha, naprawdę bardzo lubię fotografię, jednak żaden z niej pożytek jeśli fotografować będziemy dla obrazów, kształtów, linii, plam, czy kolorów - tak naprawdę chodzi o zatrzymanie wspomnienia, ulotnej chwili którą chcemy zabezpieczyć na papierze, skrzętnie udokumentować sobie w pamięci że to się wydarzyło, zapisać odnośnik - wrota - pamięci przez które mogą powracać wspomnienia. To jest piękno w fotografii, szczególnie właśnie tej amatorskiej- tej domowej,prywatnej,kolorowej i czarnobiałej..
Tak więc wracając do tematu; zrozumiałem, że nie istnieje też ktoś taki jak sławny fotograf. Każdy z nas, jest sławny. To nie jest wcale tak że należy chodzić do tej - potem do tamtej - i następnej szkoły a potem pobierać nauki u mistrzów a potem zrobić zdjęcia życia i być KIMŚ stać się KIMŚ i MIEĆ.
Czy aż tak nisko upadliśmy? Że nie dostrzegamy kim tak naprawdę jesteśmy? Sami w sobie mamy wysoką wartość. Wcale nie trzeba gonić za obietnicą że w przyszłości staniemy się KIMŚ i będziemy MIEĆ. Czy tak nisko upadliśmy - aby nie zauważyć że samo wyznawanie takiego trendu mówi do nas - wręcz krzyczy - JESTEŚ NIKIM ! MUSISZ ZAISTNIEĆ!
- Nie, wcale nie muszę. Ja już jestem, jestem sobą i jestem z tego szczęśliwy.
W każdej sekundzie na świecie powstają setki tysięcy milionów zdjęć, może i więcej.. Niech nikt więc nie myśli że sfotografował coś jako pierwszy, bo sfotografował to być może pierwszy raz dla Siebie, lecz na świecie już znalazło się takich zdjęć tysiące zaraz przed tym zanim ten co o tym pomyślał zdążył się urodzić.
Nie piszę tego, dlatego że nie zamierzam być już"fotografem". Haha, naprawdę bardzo lubię fotografię, jednak żaden z niej pożytek jeśli fotografować będziemy dla obrazów, kształtów, linii, plam, czy kolorów - tak naprawdę chodzi o zatrzymanie wspomnienia, ulotnej chwili którą chcemy zabezpieczyć na papierze, skrzętnie udokumentować sobie w pamięci że to się wydarzyło, zapisać odnośnik - wrota - pamięci przez które mogą powracać wspomnienia. To jest piękno w fotografii, szczególnie właśnie tej amatorskiej- tej domowej,prywatnej,kolorowej i czarnobiałej..
Subskrybuj:
Posty (Atom)


